fot. Paweł Sowa / Wydział Prasowy UMBB
To miało być widowisko plenerowe. Scena pod gołym niebem, film i muzyka splecione z architekturą miasta. Pogoda zdecydowała inaczej. Deszcz przesunął premierę widowiska multimedialnego w ramach projektu T-Shirt Story pod dach Bielskiego Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej, gdzie Jestem… nabrało wyjątkowej mocy.
Jak piszą odpowiedzialni za realizację spektaklu, profesjonalny zespół BCK nie tylko przyjął ich z otwartością, ale zadbał o oprawę świetlną i dźwięk. Dzięki temu historia wybrzmiała pełnym głosem.
I tak 30 sierpnia, w ramach Dni Bielska-Białej, odbyła się premiera widowiska filmowo-performatywnego Jestem… - wydarzenia otwierającego projekt T-Shirt Story. To nie była zwykła prezentacja filmu ani klasyczny pokaz mody. To była podróż. Historia marynarki, która staje się przewodniczką po pamięci, emocjach i mieście. Opowieść o wartościach, o tym, co już było i o tym, co możemy wspólnie stworzyć. Opowieść zaczynająca się od beskidzkich hal – miejsca wypasu owiec dających wełnę, i wiodąca przez bielskie zakłady włókiennicze po czasy współczesne.
O projekcie T-Shirt Story
T-Shirt Story to historie, które nosimy na sobie. To projekt artystyczno-edukacyjny skierowany przede wszystkim do młodzieży, który mówi o ekologii, zrównoważonej modzie, cyklu życia ubrań i odpowiedzialności za nasze codzienne wybory. Wszystko osadzone jest w realiach Bielska-Białej – Miasta Splotów, gdzie dziedzictwo włókiennicze spotyka się z nowoczesnością. Za każdym ubraniem stoją ludzie i ich emocje. Czy wiesz, kto uszył twoją sukienkę? Skąd pochodzi materiał, z którego jest zrobiona, i ile osób przed tobą miało ją na sobie?
Każda edycja w założeniu ma łączyć różne formy sztuki – film, teatr, modę, muzykę – z działaniami edukacyjnymi. T-Shirt Story nie tylko pokazuje, że ubrania mają swoją historię – uczy, że są nośnikiem wartości i tożsamości.
Premiera
Premiera Jestem... miała charakter multimedialnego show: film, moda, choreografia i muzyka spotkały się na jednej scenie. To wydarzenie było manifestem otwierającym cały projekt – i zapowiedzią kolejnych działań: wystawy edukacyjnej, kolekcji mody zrównoważonej oraz filmu krótkometrażowego promującego miasto.
Bielsko-Biała została tu pokazana jako Miasto Splotów – nie tylko przez swoje przemysłowe dziedzictwo, ale też poprzez opowieści mieszkańców. Marynarka – przewodniczka historii – stała się symbolem ciągłości, szacunku do materiału i otwartości na przyszłość.
twórcy
scenariusz i reżyseria: Mateusz Wojtasiński
marynarka: Jadwiga Grygierczyk
autor obrazu filmowego / cinematographer: Edgar Wittek
twórcy kolekcji marynarek – mody zrównoważonej: uczniowie Bielskiej Szkoły Przemysłowej oraz marka Grellbee Fashion
kierownictwo artystyczne pokazu: Natasha Pavluchenko
choreografia: Sonia Baron
muzyka: Krzysztof Dziedzic, Olaf Węgier
produkcja muzyczna: Michał „Michos” Kubica
druga reżyserka: Judyta Dobek
kierownik produkcji: Remigiusz Drewniak
asystentka reżysera: Julia Knet
technika: Mateusz Brzeski
zdjęcia: Diana Błażków
w filmie wystąpili mieszkańcy Bielska-Białej.
modelki i modele: Agencja Mody Prestige oraz twórcy kolekcji
włosy: Dawid Sulik, ZDZ w Bielsku-Białej
makijaż: Martyna Drajewicz
organizatorzy: Punkt 11 – Instytut Kultury Miejskiej – Miasto Splotów, Bielskie Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej
realizacja: Stowarzyszenie Kierunek: Sztuka, Frame Proscenium
partnerzy: Wydział Gospodarki Odpadami Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, OKO – Studio Filmów Rysunkowych
wsparcie: Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej, Teatr Polski, Galeria Bielska BWA, Kopalnia Guido
- Jestem… to dopiero początek. Doszywamy i tkamy dalej – razem z młodymi twórcami, mieszkańcami i wszystkimi, którzy wierzą, że opowieści ukryte w tkaninach mogą zmieniać sposób, w jaki patrzymy na nasze miasto, świat i na siebie nawzajem – mówi kierowniczka Punktu 11 Aleksandra Tarnawa.
Twórcom widowiska po premierze dziękował prezydenta miasta Jarosław Klimaszewski.
- Brawa dla nich. Jestem wyraźnie wzruszony, a to dopiero początek tego projektu. Jakże ważne jest to, że w filmie mieliśmy tylko jednego profesjonalnego aktora, reszta to nasi mieszkańcy, wolontariusze – ci którzy chcieli wystąpić. Dziękuję za tę pracę. Kolekcja, która powstała przy okazji widowiska, to też zasługa naszych mieszkańców. Młodzi ludzie pod okiem Natashy Pavluchenko nadali drugie życie marynarkom przekazanym przez bielszczan. To wszystko jest preludium to tego, abyśmy się zastanowili - zwłaszcza w naszym mieście, gdzie tkamy od lat, mamy długą historię włókienniczą - skąd się biorą nasze ubrania, gdzie są produkowane, jaka jest ich historia, czy wszystko jest w nich ok? Do tego wszystkiego będzie nas jeszcze skłaniał projekt T-Shirt Story – podsumował prezydent.
oprac. ek