Kraina miodem płynąca

Na zdjęciu kupujący przy stoisku z miodem fot. Paweł Sowa / Wydział Prasowy UMBB

Słowo miód w niedzielę na placu Ratuszowym w Bielsku-Białej było odmieniane przez wszystkie przypadki. To za sprawą trzeciego Święta Miodu Województwa Śląskiego, na które zjechali pszczelarze z całego regionu. Obchody zorganizował  Beskidzki Związek Pszczelarzy Bartnik w Bielsku Białej, który dzień wcześniej, również w naszym mieście, hucznie obchodził pięćdziesięciolecie istnienia.

Święto Miodu otworzył ze sceny prezes Bartnika Piotr Biernat. Powitał zaproszonych gości – przedstawiciel władz państwowych i samorządowych szczebla wojewódzkiego, powiatowego i gminnego oraz bardzo licznie przybyłych przedstawicieli instytucji wspierających pszczelarzy.

Beskidzki Związek Pszczelarzy Bartnik to organizacja zrzeszająca 1.370 członków należących do 35 kół. Bartnik działa w subregionie południowym województwa śląskiego, opiekując się 28.000 rodzin pszczelich. Celem związku jest rozwój hodowli pszczoły miodnej i jej ochrona jako integralnego składnika środowiska naturalnego, reprezentowanie i ochrona interesów pszczelarskich oraz współpraca z instytucjami pszczelarskimi różnego szczebla w zakresie pszczelarstwa i ochrony środowiska.

W województwie śląskim działa ponad 7.000 pszczelarzy zrzeszonych w 25 organizacjach pszczelarskich, związkach, fundacjach, stowarzyszeniach, na czele z największą organizacją – Śląskim Związkiem Pszczelarzy w Katowicach. Wszystkie te organizacje łączy troska o dobrostan pszczół jako głównych zapylaczy. To od ich pracy zależy bowiem produkcja trzech czwartych żywności, jaką spożywa człowiek. Produkty pszczele, które mają liczne właściwości prozdrowotne, są kolejnym elementem dobra płynącego z ula.

- A dzisiejsze święto to doskonała okazja do promocji i popularyzacji pszczelarstwa jako istotnego elementu ekosystemu i źródła naturalnych produktów pszczelich. To możliwość budowania świadomości konsumentów o korzyściach wynikających ze spożywania produktów pszczelich. Zachęcamy też do świadomego wyboru zdrowej żywności – mówił prezes.

W imieniu prezydenta miasta głos zabrał jego zastępca Adam Ruśniak.

- Chylę czoła przed pracą pszczelarzy, przed waszym zaangażowaniem, troską o przyrodę. W tej waszej pracy nie ma ani chwili na odpoczynek, musicie być codziennie aktywni, codziennie dbać o wasz dobytek – doceniał włodarz. - Składam wam serdeczne podziękowania za wasz trud. Świętujcie w Bielsku-Białej!

Tego dnia na placu Ratuszowym, na stoiskach pszczelarzy i przedsiębiorstw związanych z pszczelarstwem można było kupić wszystko, co związane z miodem – same miody o przeróżnych, najdziwniejszych smakach – borówkowym czy z mięty długolistnej; świece, alkohole na miodzie, rośliny miododajne, stroje dla pszczelarza, a nawet pszczoły – królowe matki.

Stowarzyszenie Beskidzkie Trutnie przygotowało specjalne stanowisko z animacjami dla najmłodszych – największym hitem okazało się koło fortuny z wiedzy o pszczołach, które przyciągało kolejki uśmiechniętych dzieci i dorosłych.

Koła gospodyń wiejskich z regionu przygotowały na tę okazję przeróżne smakołyki. Dosłownie za grosze można było skosztować kołaczy, pierogów i chleba ze smalcem.

Dzień wcześniej, 6 września, Beskidzki Związek Pszczelarzy Bartnik świętował w Bielsku-Białej pięćdziesięciolecie istnienia. Uroczystości rozpoczęły się mszą w katedrze św. Mikołaja w intencji pszczelarzy i ich rodzin. Po niej pszczelarze i zaproszeni goście barwnym korowodem przeszli do Bielskiego Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej, gdzie odbyła się dalsza część jubileuszu. Były wystąpienia zaproszonych gości, gratulacje oraz wręczenie odznaczeń, medali i wyróżnień dla zasłużonych pszczelarzy, a także osób wspierających działalność Bartnika. W trakcie wydarzenia można było posłuchać Młodzieżowej Orkiestry z Pisarzowic oraz obejrzeć i posłuchać występu Zespołu Pieśni i Tańca Bielsko.

Emilia Klejmont