Czym są Centra Integracji Cudzoziemców?

Na zdjęciu stojący ludzie fot. Paweł Sowa / Wydział Prasowy UMBB

Otwarcie Centrum Integracji Cudzoziemców budzi obawy wśród bielszczan, tym większe, że fakty mieszają się z fikcją, a strach przed nowym, nieznanym zawsze jest elementem, który powoduje niezdrowe sensacje. Dlatego radni Rady Miejskiej w Bielsku-Białej, przedstawiciele Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach oraz Caritas diecezji katowickiej spotykali się 7 lipca z dziennikarzami, aby sprostować nieprawdziwe informacje, które pojawiają się w przestrzeni publicznej. 

7 lipca w Ratuszu w Bielsku-Białej odbył się briefing prasowy na temat Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej. W spotkaniu, które prowadziła przewodnicząca Rady Miejskiej w Bielsku-Białej Dorota Piegzik-Izydorczyk uczestniczyli radni: Urszula Szabla, Nikodem Ankudowicz, Krzysztof Jazowy, Dariusz Michasiów, Paweł Pajor i Robert Pysz. Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach reprezentował dyrektor Piotr Kucharski, a Caritas archidiecezji katowickiej ks. dyrektor Marek Konsek i Sabina Haczek. 

Przypomnijmy, że niedawno Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej zainicjowało swoje działanie w budynku przy ulicy Chochołowskiej 28. Na terenie województwa śląskiego Centra Integracji Cudzoziemców są trzy – w Katowicach, Częstochowie i Bielsku-Białej. Ich głównym celem jest wsparcie obcokrajowców, którzy posiadają legalny tytuł do pobytu w naszym kraju.

- Ostatnio w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele sprzecznych informacji na temat Centrów Integracji Cudzoziemców. Te informacje wywołują emocje. Od bardzo dobrych po skrajnie negatywne. Wywołują one strach i lęk wśród naszych mieszkańców i pytania, na czym ma polegać profil usług, jakie będzie świadczyło centrum - mówiła przewodnicząca Rady Miejskiej w Bielsku-Białej Dorota Piegzik-Izydorczyk. – Chciałabym przypomnieć, że Centra Integracji Cudzoziemców nie są żadnym novum, ponieważ zostały wprowadzone w 2021 roku przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Wiceministrem w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Pomocy Społecznej był wtedy poseł z Bielska-Białej Stanisław Szwed. Jest to program ściśle rządowy. Miasto ani radni nic do tego nie mają. Program jest kontynuowany przez kolejny rząd. Odpowiedzialnymi za jego realizację z ramienia rządu są Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach i Caritas archidiecezji katowickiej - dodała przewodnicząca RM.

Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach w odpowiedzi na konkurs, jaki został ogłoszony przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, złożył swoją aplikację do tworzenie Centrów Integracji Cudzoziemców w województwie śląskim.

– Od lutego tego roku sukcesywnie uruchamialiśmy centra w trzech miastach naszego województwa - w Katowicach, Częstochowie i w Bielsku-Białej. Centra łączą w sobie usługi, które do tej pory były rozproszone w różnych instytucjach. Odciążamy administrację i pomagamy osobom, które legalnie przebywają na terenie naszego kraju. Po pierwsze Centrum to punkt doradczy, gdzie cudzoziemiec może się dowiedzieć na temat różnych aspektów życia w Polsce. Najważniejszym elementem, w którym pomagamy, jest nauką języka polskiego. Kolejne to wsparcie prawne, dzięki któremu pracujący mogą się dowiedzieć, jakie mają prawa i obowiązki jako pracownicy. Organizujemy tzw. kursy adaptacyjne po to, aby uzyskali wiedzę na temat zasad prawa, naszej konstytucji i prawa lokalnego. Świadczymy również pomoc psychologiczną. Większość osób, które korzysta z naszego wsparcia, to Ukraińcy, którzy przybyli do nas związku z wojną. Pomagamy dzieciom, które nie mogą sobie poradzić z traumą wojenną czy też z adaptacją do naszych warunków.  Nie świadczymy żadnej pomocy materialnej, nie mamy miejsc noclegowych - informował dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach Piotr Kucharski. 

Z kolei dyrektor Caritas archidiecezji katowickiej ks. Marek Konsek podkreślał, że Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom w Katowicach dział już od 2018 roku.

- Caritas archidiecezji katowickiej jest dosyć mocno rozbudowany, ukierunkowany przede wszystkim na pomoc osobom z niepełnosprawnościami, ale jesteśmy otwarci na pomoc każdemu człowiekowi. Caritas zawsze był kojarzony z pomocą człowiekowi. Nie przyjmujemy tylko katolików, pomagamy każdemu, bo miłość jest miłością ponad wiarą, ponad kulturami. Jeśli ktoś zrozumie dobrze miłość, to potrafi się nad tym człowiekiem pochylić. Moi pracownicy, osoby, które współpracują ze mną, naprawdę robią piękną robotę – podkreślił ks. Marek Konsek.

Głos zabrała także Sabina Haczek ze Śląskiego Konsorcjum Caritas.

- Pomagamy wszystkim tym, którzy potrzebują tego wsparcia. W tym roku mamy już 42 narodowości, które wspieramy. Pomagamy imigrantom i informujemy ich o tym, jak należy funkcjonować w społeczeństwie polskim, by się odnaleźć, ale by też wzbogacić to nasze społeczeństwo. Tłumaczymy, czym są przepisy prawa, czym jest gospodarka, jak wygląda kwestia edukacji. To są te tematy, które dla nas wszystkich są ważne. Zarówno dla Polaków, jak i cudzoziemców, którzy się tutaj znajdują. Główne nasze działanie to nauka języka polskiego i kursy adaptacyjne – wyjaśniała Sabina Haczek. 

Centra Integracji Cudzoziemców są miejscami, gdzie legalnie przebywający w naszym kraju cudzoziemiec może uzyskać wszechstronne wsparcie.

- CIC to nie są żadne miejsca noclegowe, lecz biuro, gdzie przybywający do naszego kraju może załatwić wszystkie sprawy związane w pobytem w Polsce -podkreśliła kończąc konferencję przewodnicząca RM Dorota Piegzik-Izydorczyk.

JacK